Złomiarze
Powiązania złodziei metali kolorowych i punktów skupu złomu to od dawna utrapienie wielu polskich miast.
Niby wszystko powinno być w porządku, bo prowadzący skup złomu mają obowiązek prowadzić wymaganą przez przepisy ewidencję, wpisywać, że tego a tego dnia przyjęli od Pana X zamieszkałego np. przy ul. Szkolnej, metalowe wiadro i że ów Pan X oświadcza, iż rok wcześniej nabył je w sklepie.
Tylko że dziwnym trafem cały czas ginie mnóstwo metalowych rzeczy. To prawdziwa plaga.
Nie pomagają nawet częste kontrole nękające skup złomu dokonywane przez policję
Walka z tym zjawiskiem jest niezwykle trudna.
Złodzieje mogą pojechać ze skradzioną rzeczą np. na drugi koniec kraju albo w punkcie skupu oświadczyć, że tę rurę to znaleźli w rowie. Poza tym skup złomu często nie prowadzi rzetelnej ewidencji wszystkiego do trafia na skup złomu.
A niektórzy pracownicy skupu złomu mają ze złodziejami układ. Policjanci często zabierają ze skupu prowadzoną przez właściciela punktu ewidencję.
Ustalają, czy wypełniał ją rzetelnie. I czy wpisał do niej osobę, która przyniosła do niego podejrzany przedmiot.